Reklamuj się Zgłoś wydarzenie

LOADING...

 SAFE: unijny zastrzyk dla armii czy pułapka zadłużenia?
2026-02-27

SAFE: unijny zastrzyk dla armii czy pułapka zadłużenia?

By

Program SAFE, czyli Security Action for Europe, to świeżo zatwierdzony mechanizm pożyczkowy Unii Europejskiej, który ma wstrzyknąć do 150 mld euro w rozwój przemysłu obronnego państw członkowskich. Polska może z niego zaczerpnąć blisko 43,7 mld euro na preferencyjnych warunkach, by wzmocnić swoje siły zbrojne. Rząd widzi w tym szansę na przyspieszenie modernizacji wojska, opozycja zaś alarmuje przed ukrytymi zagrożeniami i naciska na prezydenta, by zablokował ustawę.

Cele i zakres funduszu

Uruchomiony w lutym przez Radę UE instrument skupia się na kluczowych obszarach bezpieczeństwa. Środki popłyną na technologie takie jak systemy antyrakietowe, bezzałogowe aparaty latające, zapasy amunicji, ochronę satelitów czy innowacje w dziedzinie AI. W polskim planie znalazło się 139 inicjatyw, w tym rozwój rodzimych systemów jak przenośne zestawy przeciwlotnicze, wozy bojowe dla piechoty czy haubice samobieżne. Na liście są też zakupy tankowców powietrznych od europejskich producentów, a niektóre zadania powstaną w partnerstwie z innymi krajami, w tym Ukrainą.

Sejmowe komisje pozytywnie zaopiniowały senackie poprawki do ustawy wdrożeniowej. Strona prezydencka brała udział w konsultacjach, ale uznała je za niewystarczające. Głosowanie w Sejmie zaplanowano na najbliższe dni.

Głosy z Pałacu Prezydenckiego

Podczas odprawy w MON prezydent wyraził zaniepokojenie suwerennością wydatków i zasadą warunkowości unijnej. Podkreślił potrzebę spokojnej dyskusji zamiast politycznych awantur, bo zobowiązanie to gigantyczny dług na dekady. Domaga się pełnej transparentności – listy projektów powinna być jawna, by obywatele poznali koszty i reguły. Wicepremier Kosiniak-Kamysz obiecał więcej szczegółów o zakupach, choć nie wszystkie dane trafią do sfery publicznej.

Krytyka opozycji: PiS i Konfederacja na czele

Opozycja, w tym PiS i Konfederacja, zagłosowała przeciw ustawie i wzywa do weta. Główny zarzut: ponad 80 proc. funduszy musi zostać wydane w UE i EOG, co faworyzuje europejskich dostawców, np. niemieckich, blokując zakupy z USA. Obawiają się też, że warunkowość KE posłuży do nacisków politycznych, jak przy KPO. Senat odrzucił ich propozycje blokujące takie mechanizmy.

Dodatkowe obiekcje dotyczą spłaty: poprawka senacka wyklucza budżet MON, ale nie precyzuje źródła – może to obciążyć inne fundusze, np. FIZB. Opozycja żądała też gwarancji minimum 89 proc. dla polskiego przemysłu, powołania komitetu nadzorczego i antykorupcyjnych zabezpieczeń. Brak zgody na jawność listy i brak konsultacji z prezydentem czy komisją obrony budzą wątpliwości. Kontrowersje budzi też wsparcie dla Ukrainy bez jasnych ram oraz rzekome 2 mld euro dla prywatnej firmy produkującej amunicję 155 mm, powiązanej z politykami.

Poseł PiS Andrzej Śliwka kwestionuje tezy rządu o dominacji krajowej zbrojeniówki i lepszych warunkach pożyczki – Polska emituje własne obligacje taniej, z mniejszym ryzykiem walutowym. Nawet w PiS nie ma jedności: niektórzy, jak środowisko Morawieckiego, wahają się, inni wstrzymali głos.

Argumenty rządu: oszczędności i priorytet bezpieczeństwa

Rządzący kontrują korzyściami: oprocentowanie ok. 3 proc., wydatki do 2030 r., spłata rozłożona na 45 lat z 10-letnią karencją na kapitał. Szacują oszczędności 36-60 mld zł. Podkreślają, że 80 proc. trafi do firm w Polsce, wzmacniając branżę. SAFE to polski sukces – zainicjowany za naszej prezydencji w UE, z nami jako największym beneficjentem. Zapewnia stabilność budżetu MON i elastyczność na przyszłe oferty.

Posłanka KO Joanna Kluzik-Rostkowska widzi w opozycji preteksty motywowane sympatią do Trumpa, który sam wzywał Europę do samodzielności. Podkreśla presję czasu: jako kraj graniczący z Rosją, Polska musi zbroić błyskawicznie. Weto zaszkodziłoby bezpieczeństwu i wsparło zagranicznych lobbystów kosztem polskich hut jak w Stalowej Woli. Odpiera zarzuty korupcyjne: prywatne firmy to norma, nawet w kontraktach z USA czy Koreą.

Program SAFE dzieli scenę polityczną, stawiając prezydenta przed dylematem między szybką modernizacją armii a ochroną suwerenności finansowej.

 

źródło: pap.pl

Poprzedni Post

Nowe zasady dotacji na ochronę…

Następny Post

Nadciśnienie tętnicze: cichy zabójca, który…

post-bars