Reklamuj się Zgłoś wydarzenie

LOADING...

 Zmiany klimatu i alergie: czy musimy się przygotować na nowe typy chorób?
2026-04-13

Zmiany klimatu i alergie: czy musimy się przygotować na nowe typy chorób?

By

Jak klimat zmienia choroby układu oddechowego?

Zmiany klimatu nie tylko przesuwają granice naturalnych stref, ale też wpływają na częstotliwość i nasilenie chorób związanych z powietrzem – głównie astmy, innych przewlekłych chorób oskrzeli i alergii.

  • Częstsze fale upałów, pożary lasów i susze zwiększają stężenie ozonu troposferycznego i pyłów w powietrzu, co nasila symptomy astmy i alergii, a także zwiększa liczby wizyt w przychodniach i szpitalach.

  • Infekcje dróg oddechowych mogą być bardziej masywne: ciepłe, wilgotne sezony sprzyjają zwłaszcza zespołom „grypopodobnym” i bakteryjnym infekcjom u osób z osłabionym układem odpornościowym.

 

Eksperci przewidują, że do 2050 r. około połowy populacji świata może cierpieć na astmę lub alergię, a część z tych przypadków bezpośrednio wynika z perturbacji klimatycznych i zanieczyszczenia środowiska.

Alergie „wzmacniane” przez ocieplenie

Globalne ocieplenie i rosnące stężenie CO₂ powodują, że:

  • rośliny kwitną wcześniej i dłużej, przez co sezon pyłkowy zaczyna się wcześniej (np. już w styczniu–lutym) i sięga bardziej w lipiec–wrzesień, a wśród alergików zauważa się wzrost liczby wizyt lekarskich i zużycia leków przeciwalergicznych.

  • Pyłek jest bardziej „agresywny”: podwyższone CO₂ nasila produkcję pyłku i jego patogenność, co prowadzi do silniejszych objawów (katar, kaszel, świąd, duszność, objawy podobne do astmy – tzw. „alergiczna astma”).

W Polsce alergolodzy widzą już, że sezon alergiczny staje się „dłuższy i gęstszy” – olsza, leszczyna, brzoza i trawy przekazują cały rok większe obciążenie alergenów, a pacjenci muszą dostosowywać się do dłuższego przyjmowania leków.

Nowe gatunki roślin alergizujących

Zmiany klimatyczne przesuwają strefy klimatyczne, a więc stopniowo zmienia się szata roślinna. W efekcie:

  • Nowe alergeny pojawiają się w regionach, gdzie wcześniej nie kwitły – np. amaranty, ambrozja, inne egzotyczne chwasty, które wcześniej widywano głównie w cieplejszych rejonach Europy lub USA, zaczynają się rozprzestrzeniać także w Polsce.

  • Eksperci zwracają uwagę, że sezon pylenia chwastów i ambrozji może się wydłużać i nasilać w zależności od wzrostu temperatury i wilgotności, a to oznacza nowe „wzorce alergiczne” – ta same astma i alergia, ale spowodowane przez inne gatunki roślin, niż wcześniej.

 

Czy musimy się przygotować na „nowe typy chorób”?

Światowa Organizacja Zdrowia i alergo‑immunolodzy upraszczają to tak: nie chodzi o to, że pojawią się nowe, kompletnie nieznane choroby, ale także istniejące choroby (astma, alergie, infekcje oddechowe, problemy kardiologiczne związane z zanieczyszczeniem powietrza) stają się częstsze, cięższe i bardziej kosztowne dla systemów ochrony zdrowia.

  • Dobrą wiadomością jest możliwość profilaktyki: monitorowanie jakości powietrza, kalendaria pylenia, profilaktyczna farmakoterapia (lek od zarazka astmy, proszki, antyhistaminiki, immunoterapia), ograniczanie ekspozycji uczuleniom w okresach wzmożonego pylenia.

  • Zła wiadomość – bez zmian w klimacie, zanieczyszczeniu i stylu życia ryzyko, że kolejne pokolenia będą coraz częściej żyć z astmą, alergiami i przewlekłym uszkodzeniem układu oddechowego, wzrasta.

 

Zmiany klimatu nie tworzą nowych chorób z niczego, ale rosnące temperatury i zanieczyszczenie powietrza nasilają astmę, alergie i infekcje dróg oddechowych, a także wprowadzają do naszych „sezonowych kalendarzy” nowe gatunki roślin alergizujących – co oznacza, że musimy się przygotować na trwającą dłużej i mocniej uderzającą falę chorób alergicznych.

 

Źródła:

Poprzedni Post

Od 13 kwietnia wchodzą zmiany…

Następny Post

Monitoring i bezpieczeństwo – czy…

post-bars