Dlaczego Polki nie chcą być pielęgniarkami, a gdzie jeszcze brakuje rąk do pracy?
Polska młodzież nie widzi przyszłości w pielęgniarstwie
Badania pokazują, że zainteresowanie zawodem pielęgniarki i pielęgniarza w Polsce jest najniższe spośród wszystkich krajów OECD. Z danych PISA 2022 wynika, że mniej niż 0,5 proc. polskich 15‑latków rozważa, że w przyszłości chce zostać pielęgniarką lub pielęgniarzem, podczas gdy blisko 6 proc. wskazuje zawód lekarza. W wielu krajach europejskich odsetek chętnych na pielęgniarskie studia jest wielokrotnie wyższy, co odbija się na liczbie nowych absolwentów.
Na tle tych danych Polska wypadła „na szarym końcu” w rankingu zainteresowania kierunkiem pielęgniarskim – w 2022 r. na 100 tys. mieszkańców przypadało zaledwie 20 absolwentów tego kierunku, podczas gdy średnia w krajach OECD to ponad 40 osób na 100 tys. mieszkańców. To oznacza, że w Polsce system kształcenia dostarcza zbyt mało nowych pielęgniarek w relacji do liczby ludności i potrzeb systemu ochrony zdrowia.
Warunki pracy i niskie zarobki jako główne „odstraszacze”
Nie tylko brak zainteresowania w szkole, ale także trudne warunki pracy i niskie zarobki odstraszają młodych ludzi od kariery w pielęgniarstwie. W systemie ochrony zdrowia nadal częściej występuje przeciążenie etatów – na jedną pielęgniarkę może przypaść nawet kilkudziesięciu pacjentów, co generuje stres, wysokie ryzyko wypalenia zawodowego i niską satysfakcję z pracy.
Eksperci z ośrodków medycznych i instytucji statystycznych wskazują, że wielu absolwentów pielęgniarskich nie pracuje w tym zawodzie lub szybko go opuszcza – raporty pokazują, że dziesiątki tysięcy pielęgniarek (w wieku przedemerytalnym, ale także młodych) nie są aktywnych zawodowo w tym zawodzie. Dodatkowo średnia wiekowa pielęgniarek w Polsce jest wysoka: ponad połowa pracujących w tym zawodzie ma więcej niż 50 lat, co oznacza, że w ciągu najbliższych 10–15 lat ich odejście na emeryturę może poważnie pogłębić deficyt.
Statystyki: ile pielęgniarek brakuje w Polsce?
W 2021 r. w Polsce przypadało zaledwie 5,7 pielęgniarki na 1000 mieszkańców, co plasuje kraj w grupie o najniższych wskaźnikach w OECD – gorzej było tylko w kilku państwach, m.in. w Izraelu, na Węgrzech czy w Meksyku. W skali kraju braki kadrowe w pielęgniarstwie dotykają 336 powiatów, a w 58 z nich deficyt jest uznawany za „dotkliwy”, podczas gdy nie ma ani jednego powiatu, w którym zarejestrowano by nadwyżkę pielęgniarek w stosunku do potrzeb.
Współczesne prognozy rynku pracy pokazują, że pielęgniarki i położne należą do najbardziej deficytowych zawodów w Polsce – w „Barometrze Zawodów” podkreślano, że w tych profesjach występuje jedno z największych nierówności między liczbą wolnych miejsc pracy a kandydatami zgadzającymi się na pracę.
Inne zawody z dużymi deficytami w Polsce
Pielęgniarki i położne to oczywiście nie jedyne zawody, gdzie brakuje rąk do pracy. Raporty z Barometru Zawodów (2024–2025) i projektów ministerialnych pokazują, że w Polsce mamy dziesiątki profili deficytowych – w 2024 r. wskazano 29 zawodów, a w 2025 r. aż 23 o szczególnie dużym deficycie. Do nich należą m.in.:
-
Kierowcy samochodów ciężarowych i autobusów – problem szczególnie dotkliwy w transporcie, logistyce i komunikacji miejskiej.
-
Spawacze i operatorzy obrabiarek skrawających – deficyty w przemyśle, budownictwie i obróbce metalu, mimo że to zawody z pewnym zatrudnieniem w przyszłości.
-
Cieśle i stolarze budowlani, dekarze, blacharze budowlani – brak rąk do pracy w branży budowlanej i przy remontach.
-
Lekarze i ratownicy medyczni – mimo dużej liczby studentów medycyny, trudne warunki pracy na linii i możliwość wyjazdu za granicę powodują, że część specjalistów opuszcza zawód lub szuka pracy w innych krajach.
-
Nauczyciele i pracownicy służb mundurowych – niższe zarobki w sektorze publicznym oraz nacisk psychiczny odstraszają część kandydatów mimo potrzeby kadr w tych obszarach.
-
Pracownicy domowej opieki osobistej i opiekunowie osób starszych – w nowych listach deficytowych ministerstwo zwraca uwagę na rosnące zapotrzebowanie, wynikające z starzejącej się społeczności.
Podsumowując, obraz jest jednoznaczny: w Polsce mamy braki w wielu kierunkach, ale jednocześnie niskie zainteresowanie i często opory ze strony kandydatów – przeciążenie, niskie płace, brak atrakcyjnej perspektywy oraz to, że niektóre zawody nie są postrzegane jako społecznie prestiżowe, utrudniają ich popularyzację.
Źródła:
-
Infotuba / PIE: „W Polsce nie ma chętnych na pielęgniarstwo. Fatalne statystyki”: https://infotuba.pl/praca/5415/w-polsce-nie-ma-chetnych-na-pielegniarstwo-fatalne-statystyki.html
-
Business Insider Polska: „Brakuje pielęgniarek. W tych statystykach jesteśmy najgorsi”: https://businessinsider.com.pl/praca/brakuje-pielegniarek-w-tych-statystykach-jestesmy-najgorsi/ff96mt7
-
Portal Medonet: „Ekspert: liczba pielęgniarek w Polsce jest drastycznie zbyt mała: https://www.onet.pl/?utm_source=www.perplexity.ai_viasg_medonet&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&pid=34c88b9d-44bc-4d0d-a907-688585dc8ef8&sid=4c699da5-8069-4230-a719-c2723c58fbf2&utm_v=2&mp=promo
-
G.pl: „W Polsce jest aż 29 zawodów deficytowych…”: https://g.pl/news/7,187450,30598152,w-polsce-jest-az-29-zawodow-deficytowych-w-tym-dwa-nowe-tych.html
-
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej / Barometr Zawodów 2025 – informacje o 23 zawodach deficytowych, w tym opiekunowie osób starszych, kierowcy, elektrycy, lekarze i inne.: https://www.gov.pl/web/rodzina/barometr-zawodow–prognoza-na-2025-rok