Pożar w Narwiańskim Parku Narodowym w końcu został opanowany.
Jak i gdzie wybuchł pożar
W maju 2026 r. w Narwiańskim Parku Narodowym doszło do poważnego pożaru, który rozprzestrzenił się na łąkach i trzcinowiskach między miejscowością Izbiszcze (gmina Choroszcz) a rzeką Narew. Wezwanie do straży pożarnej wpłynęło w środę po południu, gdy ogień zaczął się szerzyć po zasuszonej roślinności w okolicy doliny rzeki.
Zgodnie z informacjami Państwowej Straży Pożarnej, pożar objął ok. 10–14 hektarów terenu, a w szczytowym momencie akcji do walki z ogniem zaangażowanych było ponad 15–20 zastępów PSP, w tym służby z kilku gmin powiatu białostockiego i okolicznych województw.
Jak wyglądała akcja gaśnicza
Strażacy walczyli z żywiołem w trudnym terenie – łąkach, trzcinowiskach i wilgotnych częściach doliny Narwii, gdzie dostęp sprzętu lądowego był ograniczony. W akcji wykorzystywano m.in. pojazd terenowy SHERP N 1200, UTV, quadowe pojazdy oraz drona, który pomagał monitorować front ognia i zlokalizować najbardziej narażone miejsca.
Dodatkowo zakończono walkę z ogniem, używając samolotu gaśniczego typu Dromader, który zrzucał wodę nad obszarami trzciny, gdzie ogień groził rozprzestrzenieniem się w głąb rezerwatu. Strażacy podkreślali, że pożar szybko się rozszerzał, co wymagało natychmiastowej reakcji i mobilizacji sprzętu sprzed wielu kilometrów.
Jakie są straty i czy była zagrożona przyroda
Pożar objął przede wszystkim trawy, łąki i trzcinę, a nie lasy, co ograniczyło bezpośrednią zagładę roślinności drzewiastej, ale spowodowało poważne uszkodzenia na terenach łąkowych – jednym z kluczowych elementów siedlisk w dolinie Narwi. Według szacunków straży spłonęło 10–14 hektarów traw i trzcin, a w okolicach rzeki pozostało pogorzelisko, które będzie wymagać monitoringu i możliwych działań rewitalizacyjnych.
Na szczęście, jak potwierdzają służby i mediainformacje, w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał – zarówno ratownikom, jak i mieszkańcom sąsiednich miejscowości nic się nie stało. Park Narodowy nie jest powiązany z zaludnionymi terenami, więc ryzyko straty własności i życia było ograniczone, jednak ochrona przyrody i monitoring fauny (np. ptaki lęgnące się w trzcinach i łąkach) wymagają dalszych działań.
Jak pojawił się ogień i czy ma to związek z suszą
Wstępnie zespół śledczy nie wskazuje na celowe podpalenie, a raczej na naturalne lub ludzkie przyczyny, takie jak porzucone resztki, śmieci, niedopałki lub inne akty nieostrożności w okolicach łąk. Mimo że w maju 2026 r. nie była to okres szczytnej suszy, traw i trzciny były już suche po wiosennym okresie, co sprzyjało szybkiemu rozprzestrzenieniu się ognia.
Ekspertom z ochrony środowiska wskazują, że pożary łąk i zarośli w dolinach rzecznych mogą prowadzić do tymczasowych uszkodzeń siedlisk, ale także do naturalnego odnowy ekosystemu – po tym, jak ogień przeminie, na krótko następuje akumulacja żyznych składników, a w okresie wiosennym i letnim fauna zaczyna się ponownie osiedlać.
Co dalej w Narwiańskim Parku Narodowym?
Po opanowaniu pożaru strażacy i pracowników Parku Narodowego kontynuowali dogaszenie pogorzeliska oraz monitoring obszaru, aby zidentyfikować możliwe miejsca do ponownego wybuchu ognia (np. pod nowo narastającymi roślinami). W ramach zabezpieczenia powstają też plany dalszych działań:
-
ograniczeń w dostępie do najbardziej narażonych terenów,
-
aktywnej edukacji publicznej o zakazie paliw w okolicach łąk i zarośli,
-
wzmożonej służby patrolowej w okresach charakterystycznych dla pożarów łąk.
Źródła:
-
TVN24 Białystok: „Pożar w Narwiańskim Parku Narodowym – płoną łąki i trzcinowiska”: https://tvn24.pl/bialystok/podlaskie-pozar-w-narwianskim-parku-narodowym-plonely-laki-i-trzcinowiska-st9056263
-
Podlaskie24.pl: „Pożar w Narwiańskim Parku Narodowym: akcja gaśnicza w Izbiszczach”: https://podlaskie24.pl/artykul/wydarzenia/pozar-w-narwianskim-parku-narodowym-akcja-gasnicza-w-izbiszczach/
-
Współczesna.pl / Radio Białystok: „Pożar kilkunastu hektarów łąk i traw w Narwiańskim Parku Narodowym”: https://wspolczesna.pl/pozar-kilkunastu-hektarow-lak-i-traw-w-narwianskim-parku-narodowym-w-akcji-strazacy-samolot-gasniczy-dromader-i-sherp/ar/c1p2-29013759