Reklamuj się Zgłoś wydarzenie

LOADING...

 209 lekarzy z Ukrainy straciło uprawnienia. Chodzi o dobro pacjentów czy o pieniądze?
2026-05-21

209 lekarzy z Ukrainy straciło uprawnienia. Chodzi o dobro pacjentów czy o pieniądze?

By

Co się dokładnie stało?

Od początku maja 2026 r. 209 lekarzy z Ukrainy straciło warunkowe prawo wykonywania zawodu w Polsce, bo nie zdali w wyznaczonym terminie egzaminu językowego z języka polskiego na poziomie B1. Wymóg został wprowadzony w ramach nowelizacji tzw. specustawy ukraińskiej – przepisy nakazują, że lekarze spoza UE muszą potwierdzić znajomość języka polskiego, jeśli chcą kontynuować pracę w szpitalach i przychodniach.

Do 1 maja Naczelna Rada Lekarska wygasiła uprawnienia 209 lekarzom, w większości medykom ukraińskim, którzy nie przedstawili odpowiedniego certyfikatu. Dla wielu placówek oznacza to głębokie puste miejsca i większe obciążenie kadry polskiej, a także ryzyko trudności w przyjmowaniu pacjentów, zwłaszcza w regionach, gdzie ukraińscy lekarze pokrywali znaczące braki kadry.

Jak Sejm reaguje: przedłużenie terminu

W odpowiedzi na krytykę Sejm przyjął poprawkę wydłużającą termin zdania egzaminu językowego o dwa lata – nowy przepis zobowiązuje do przedłożenia certyfikatu do 1 maja 2028 r. dla tych lekarzy, którzy uzyskali zgodę na pracę w Polsce do 24 października 2024 r. Co ważne, Sejm nie przesunął terminu dla osób, które już straciły uprawnienia – ich prawa nie wracają automatycznie, muszą one ponownie przystąpić do egzaminu i złożyć wniosek o odnowienie w okręgowej radzie lekarskiej.

Nowelizacja ma dać tym pracownikom dodatkowy czas na naukę i zdanie egzaminu, ale jednocześnie utrzymuje wymóg, że przynajmniej poziom B1 jest konieczny do bezpiecznej komunikacji z pacjentem i prowadzenia dokumentacji medycznej.

Protesty prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej

Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasz Jankowski ostro protestuje przeciwko przedłużeniu terminu, argumentując, że długi margines czasowy podważa sens i cel wymogu językowego. Jego zdaniem egzamin ma być narzędziem, które zapewnia, że pacjenci są bezpieczni – nie tylko z punktu widzenia medycznego, ale także komunikacyjnego.

Jankowski apeluje do prezydenta Nawrockiego, aby zastosował weta przeciwko nowelizacji lub wszedł z rekomendacją do procesu legislacyjnego, podkreślając, że „przedłużenie terminu to ryzyko dla pacjentów, a nie tylko kwestia politycznej poprawki dla pracodawców”. W jego ocenie długie terminy na zdanie egzaminu mogą prowadzić do „lenistwa” lekarzy– medycy będą zakładać, że nadal będą mogli pracować bez pełnej znajomości języka, co zagraża bezpieczeństwu pacjentów.

Czy chodzi o dobro pacjentów czy pieniądze?

W debacie wyraźnie wyodrębniają się dwie linie argumentacji:

  • Argumentacja „bezpieczeństwa”:

    • Wymóg języka polskiego na poziomie B1 jest niezbędny do bezpiecznej diagnozy i leczenia – pacjent musi zrozumieć wskazania, możliwe ryzyka i reżim leczenia, a lekarz – prowadzić dokumentację i komunikować się z rodziną.

    • Bez odpowiedniej znajomości języka zwiększa się ryzyko błędów medycznych, nieporozumień i niewłaściwej informacji – to grozi bezpieczeństwu pacjentów i zwiększa prawdopodobieństwo sporów prawnych.

  • Argumentacja „gospodarcza”:

    • Ukraińska wspólnota lekarska i lekarzy jest kluczowa dla funkcjonowania wielu szpitali i poradni, szczególnie w obszarach, gdzie brakuje lekarzy – pacjenci mogą być odsyłani do dalszych placówek, a czas oczekiwania na leczenie wzrasta.

    • Wartość ekonomiczna jest niebagatelna – przeciętny lekarz w Polsce może zarabiać 20–30 tys. zł brutto

W praktyce wymóg językowy jest postrzegany jako kompromis – rząd chce zrównoważyć bezpieczeństwo pacjentów z koniecznością utrzymania pracy lekarzy, którzy wspierają system.

Jakie to ma konsekwencje dla systemu ochrony zdrowia

  • W krótkim czasie – strata uprawnień 209 lekarzy może prowadzić do zatłoczenia placówek, wydłużonych czasów oczekiwania i trudności w przeprowadzeniu procedur medycznych, zwłaszcza w obszarach, gdzie ukraińscy lekarze stanowią znaczącą część kadry.

  • W długim czasie – dalsza rozwaga i możliwe zawetowanie przez prezydenta mogą prowadzić do refleksji nad sensownością wymogu B1, np. wprowadzenia dodatkowych form doradczych, tłumaczy przysięgłych czy programów ułatwiających naukę języka dla lekarzy.

 

 

Źródła:

  • „Oko Press” – „209 lekarzy z Ukrainy straciło uprawnienia. Chodzi o dobro …”: https://oko.press/ukrainscy-lekarze-bez-egzaminu-jezykowego-traca-uprawnienia

  • „Rzeczpospolita” – „Lekarze z Ukrainy mają znać język polski. Będzie wymóg w ustawie”: https://www.rp.pl/ochrona-zdrowia/art40339521-lekarze-z-ukrainy-maja-znac-jezyk-polski-bedzie-wymog-w-ustawie

  • „Onet Wiadomości” – „Ponad 200 lekarzy cudzoziemców straciło prawo do pracy. Problem …” : https://wiadomosci.onet.pl/kraj/lekarze-cudzoziemcy-traca-prawo-pracy-szpitale-alarmuja-graniczy-z-cudem/pvf4wjv

  • „Puls Medycyny” – „Prezes Jankowski o przedłużeniu terminu …”: https://pulsmedycyny.pl/kadry/lekarze/prezes-jankowski-o-przedluzeniu-terminu-na-zdanie-egzaminu-z-jez-polskiego-przez-lekarzy-spoza-ue-bede-namawial-prezydenta-do-zawetowania-ustawy/

Poprzedni Post

Parafialne Grupy Obrony Cywilnej Kościoła…

Następny Post

Czy Polska jeszcze ma deficyt…

post-bars