Ciche zagrożenie w miastach. Sezon na kleszcze przynosi gwałtowny skok zachorowań na boreliozę
Sezon na kleszcze dopiero się rozpędza, a lekarze w całej Polsce już widzą wyraźny wzrost zachorowań i ostrzegają przed groźnymi powikłaniami. Problem ten przestał być domeną wyłącznie gęstych lasów oraz wakacyjnych wyjazdów. Najnowsze dane epidemiologiczne Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego (NIZP PZH – PIB) pokazują, że alarmujący wzrost liczby chorych stał się faktem. Do końca kwietnia 2026 roku odnotowano w Polsce ponad 4,5 tys. przypadków boreliozy z Lyme, a pod koniec maja liczba ta wzrosła do prawie 7,5 tys. Oznacza to, że w ciągu zaledwie jednego miesiąca przybyło blisko trzy tysiące nowych zachorowań – to dynamiczny skok o 65,2 procent.
Kleszcze od lat kojarzą się głównie z gęstwinami leśnymi, jednak eksperci coraz głośniej przypominają, że kontakt z nimi jest obecnie powszechny w parkach, przydomowych ogrodach, na działkach, nad wodą czy na miejskich łąkach. Łagodne zimy i zmiany klimatyczne sprawiają, że pajęczaki te zachowują aktywność niemal przez cały rok.
Kiedy bakterie atakują układ nerwowy: objawy neuroboreliozy
Wielu pacjentów błędnie zakłada, że głównym lub jedynym objawem boreliozy jest rumień wędrujący. W rzeczywistości u części osób ta charakterystyczna zmiana skórna w ogóle się nie pojawia lub pozostaje niezauważona. Wówczas pierwszymi widocznymi sygnałami infekcji mogą być poważne powikłania neurologiczne, znane jako neuroborelioza.
Gdy bakterie z rodzaju Borrelia zaczynają atakować układ nerwowy (zarówno ośrodkowy, jak i obwodowy), mogą pojawić się następujące objawy:
-
- Porażenie nerwu twarzowego: widoczna asymetria twarzy, opadanie kącika ust oraz utrudnione domykanie powieki.
- Bóle korzeniowe: przeszywające, piekące lub strzelające bóle wzdłuż nerwów, które nasilają się w nocy (często mylone z rwą kulszową).
- Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych: silny, uporczywy ból głowy, sztywność karku uniemożliwiająca przygięcie brody do klatki piersiowej, światłowstręt oraz nudności.
- Zaburzenia poznawcze i emocjonalne: problemy z pamięcią, trudności z koncentracją, przewlekłe zmęczenie, a także stany lękowe czy depresyjne.
- Parestezje i niedowłady: niewyjaśnione uczucie mrowienia, drętwienia lub pieczenia skóry oraz osłabienie siły mięśniowej.
Czy każdy kleszcz zaraża? Od czego zależy transmisja bakterii
Nie każdy kontakt z pajęczakiem kończy się chorobą – zakażone bakteriami są jedynie niektóre osobniki. Odsetek kleszczy przenoszących krętki Borrelia zależy głównie od regionu geograficznego. Badania populacyjne wykazują, że najwięcej zakażonych pajęczaków występuje we wschodniej oraz centralnej części Polski (województwa: podlaskie, mazowieckie, lubelskie, warmińsko-mazurskie), gdzie wskaźnik ten lokalnie może sięgać nawet 60–70%.
Kluczowym czynnikiem decydującym o transmisji bakterii do organizmu człowieka jest czas żerowania pasożyta w skórze. Ryzyko zakażenia rośnie z każdą godziną. Szacuje się, że do przeniesienia krętków dochodzi zazwyczaj po 24–48 godzinach od momentu wkłucia. Właśnie dlatego tak ważne jest jak najszybsze i prawidłowe usunięcie kleszcza.
Podstawy profilaktyki: szczepionka a rzeczywistość
Wokół ochrony przed chorobami odkleszczowymi narosło wiele mitów. Medycyna dysponuje skuteczną szczepionką ochronną, ale chroni ona wyłącznie przed Kleszczowym Zapaleniem Mózgu (KZM) – groźną chorobą wirusową. Na boreliozę nie ma obecnie dostępnej szczepionki dla ludzi.
Wobec braku immunizacji przeciwko boreliozie, fundamentem profilaktyki pozostają codzienne działania i ostrożność:
-
- Odpowiedni ubiór: zakładanie długich spodni, bluz z rękawami oraz zakrytych butów podczas wyjść na tereny zielone (nawet do miejskich parków).
- Stosowanie repelentów: regularne używanie sprawdzonych preparatów odstraszających kleszcze.
- Dokładna kontrola ciała: skrupulatne oglądanie skóry po każdym powrocie do domu, ze szczególnym uwzględnieniem zgięć kolanowych, łokciowych, pachwin oraz skóry głowy.
- Natychmiastowe usunięcie pasożyta: w przypadku wkłucia należy wyciągnąć kleszcza za pomocą pęsety lub specjalnego narzędzia (lassem, kleszczołapkami) zdecydowanym ruchem prostopadle do skóry, bez smarowania go tłuszczem czy alkoholem.
- Obserwacja miejsca wkłucia: monitorowanie skóry przez minimum 3–4 tygodnie pod kątem pojawienia się rumienia wędrującego lub innych objawów grypopodobnych.
Szybka reakcja, właściwe usunięcie pajęczaka oraz znajomość nietypowych objawów neurologicznych to obecnie najskuteczniejsza broń w walce z rosnącą falą zachorowań.
Źródła:
- Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczego (NIZP PZH – PIB), Meldunki epidemiologiczne 2026: https://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2026/index_mp.html
- Onet Podróże / Dominik Kołodziej (czerwiec 2026): https://podroze.onet.pl/aktualnosci/coraz-wiecej-przypadkow-boreliozy-w-polsce-takie-moga-byc-objawy/yzszxdf
- Portal Medycyna Praktyczna (MP.pl): Kleszcze – najważniejsze informacje o kleszczach i chorobach przenoszonych przez te pasożyty.: https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/choroby/inne-rodzaje-zakazen/159547,kleszcze-najwazniejsze-informacje-o-kleszczach-i-chorobach-przenoszonych-przez-te-pasozyty
- Centrum Wiedzy ALAB laboratoria: https://www.alab.pl/centrum-wiedzy/neuroborelioza-objawy-przyczyny-diagnostyka-i-leczenie/