Reklamuj się Zgłoś wydarzenie

LOADING...

 Wojna o cyfrową kontrolę nad szkołami. Dlaczego państwowy e-dziennik upadł i ile płacimy prywatnym gigantom?
2026-09-07

Wojna o cyfrową kontrolę nad szkołami. Dlaczego państwowy e-dziennik upadł i ile płacimy prywatnym gigantom?

By
Rynek dzienników elektronicznych w Polsce stanął w obliczu największego w historii kryzysu polityczno-biznesowego. Pod koniec sierpnia 2026 roku prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wprowadzającą państwowy, bezpłatny e-dziennik. Tym samym zablokowany został szeroko zapowiadany program Ministerstwa Edukacji Narodowej, który od września miał ruszyć w formie pilotażu w wybranych placówkach, a od roku szkolnego 2027/2028 stać się ogólnokrajową, darmową alternatywą dla komercyjnego duopolu. Spór o to, kto powinien zarządzać ocenami, frekwencją oraz danymi milionów polskich uczniów, ujawnił nie tylko zakulisowe tarcia, ale też ogromną skalę finansową, jaką co roku generuje szkolna cyfryzacja.

Dlaczego państwowy e-dziennik został odrzucony?
Projekt centralnego, zintegrowanego z aplikacją mObywatel systemu (pod nazwą „eDziennik”) miał zlikwidować reklamy i znieść jakiekolwiek opłaty ponoszone przez rodziców. Zgłoszony przez resorty edukacji i cyfryzacji pomysł zderzył się jednak z twardym oporem. Prezydent uzasadnił swoje weto względami bezpieczeństwa, argumentując, że gromadzenie krytycznych informacji w jednym rządowym serwerze tworzy ryzyko gigantycznego wycieku oraz tzw. „pojedynczego punktu awarii” systemu opartego na mObywatelu.
Krytyka płynęła również z innych stron:
    • Związek Powiatów Polskich (ZPP) ostrzegał, że system wymaga zbyt szczegółowych informacji (PESEL, adresy, orzeczenia o niepełnosprawności, frekwencja na lekcjach religii), naruszając unijną zasadę minimalizacji danych.
    • Branża IT i samorządy wskazywały, że państwo wchodzi w podwójną rolę – regulatora rynku i bezpośredniego konkurenta.
    • Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) i sami pedagodzy obawiali się z kolei chaosu organizacyjnego oraz konieczności podwójnego prowadzenia dokumentacji (państwowej i komercyjnej) w trakcie trwania pilotażu.

Decyzja wywołała burzę polityczną. Szefowa MEN, Barbara Nowacka, ostro skrytykowała prezydenta, twierdząc, że weto uderza bezpośrednio w portfele rodziców i złożyła wniosek do służb specjalnych o zbadanie, czy przy podejmowaniu decyzji nie doszło do nielegalnego lobbingu komercyjnych podmiotów.

Duopol na rynku: Kto kontroluje dane polskich uczniów?
Obecnie rynek e-dzienników w Polsce jest niemal całkowicie zmonopolizowany przez dwie prywatne firmy z zagranicznym kapitałem: Librus (zarządzany przez kapitał z USA) oraz Vulcan (powiązany z kapitałem fińskim). Firmy te kontrolują dane osobowe blisko 5 milionów uczniów oraz ich opiekunów.
Przez lata systemy te ewoluowały, stając się rozbudowanymi platformami ERP (Enterprise Resource Planning) dla oświaty. Dziennik elektroniczny nie służy dziś jedynie do sprawdzania stopni. Jest połączony z modułami kadrowo-płacowymi samorządów, systemami zarządzania bibliotekami, sekretariatami oraz stołówkami szkolnymi. To właśnie ta głęboka integracja była kolejnym argumentem przeciwko szybkiemu wdrożeniu systemu rządowego, który nie posiadał analogicznych narzędzi wspomagających zarządzanie placówką.

Ile kosztuje e-dziennik? Ukryte opłaty dla szkół i rodziców

Choć prawo oświatowe nakazuje, aby dostęp do dokumentacji przebiegu nauczania był dla rodziców bezpłatny, firmy komercyjne znalazły sposób na monetyzację swoich usług za pośrednictwem aplikacji mobilnych.

Zgodnie z danymi rynkowymi i analizami umów publicznych, podział kosztów dotychczasowych e-dzienników kształtuje się następująco:

Podmiot płacący Rodzaj i koszt usługi Opis funkcjonalności
Szkoła / Samorząd 4 000 zł – 10 000 zł rocznie za placówkę Pełen pakiet oprogramowania dla szkoły (sam e-dziennik to szacunkowo ok. 2 000 zł, reszta to moduły sekretariatu, kadr czy stołówki).
Rodzic / Opiekun 0 zł (Wersja przeglądarkowa) Podstawowy dostęp do ocen, wiadomości i frekwencji przez komputer stacjonarny.
Rodzic / Opiekun 30 zł – 60 zł rocznie za dziecko (Aplikacja mobilna) Dostęp do natychmiastowych powiadomień push na telefonie, rozbudowanego modułu usprawiedliwień i widżetów.

Szacuje się, że przy ponad 20 tysiącach szkół w Polsce same placówki wydają na e-dzienniki około 40 milionów złotych rocznie. Jeżeli z płatnych, mobilnych wersji aplikacji korzysta chociażby co dziesiąty rodzic w kraju, dopłaty od rodzin generują dodatkowe 25 milionów złotych każdego roku. Łącznie daje to rynek wart co najmniej 65 milionów złotych rocznie, na którym konkurencja praktycznie nie istnieje. Dodatkowo rodzice zgłaszają, że nawet w płatnych pakietach aplikacji mobilnych wciąż potrafią pojawiać się reklamy.

Podsumowanie i perspektywy
Weto prezydenta utrzymało dotychczasowy status quo. Rodzice, którzy chcą cieszyć się wygodą mobilnych powiadomień w telefonie, nadal muszą płacić abonamenty komercyjnym dostawcom. Choć Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada powrót do rozmów po ewentualnym przemodelowaniu zabezpieczeń i struktury systemu, rewolucja cyfrowa w polskich szkołach została oficjalnie odłożona w czasie.

 

Źródła:

    • Informacje o wetowaniu ustawy przez prezydenta oraz argumentach bezpieczeństwa: Artykuł TVN24 Biznes: https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/prezydent-i-weto-w-sprawie-e-dziennika-sprawdzamy-argumenty-st9214357,
       Portal Rzeczpospolita: https://www.rp.pl/prawo-w-polsce/art45067361-trzy-weta-i-cztery-podpisy-panstwowy-edziennik-bez-aprobaty-prezydenta
    • Analiza struktury gromadzenia danych i obaw samorządów: Analiza Instytutu Ordo Iuris: https://ordoiuris.pl/analiza/panstwowy-edziennik-jako-wezel-danych-pesel-zdrowie-wyznanie-w-rekach-jednego-administratora/,
      Portal Samorządowy: https://www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/samorzadowcy-krytykuja-e-dziennik-koszty-dla-szkol-i-niejasne-zasady,667245.html
    • Informacje o monopolu firm komercyjnych i ich strukturze kapitałowej: Gazeta Wyborcza: https://wyborcza.biz/biznes/7,177150,32996036,dwie-firmy-z-zagranicznym-kapitalem-kontroluja-dane-uczniow.html
    • Reakcja resortu edukacji i podejrzenia o lobbing: Portal Samorządowy – Wypowiedź B. Nowackiej: https://www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/panstwowy-edziennik-zablokowany-men-podejrzewa-lobbing,674750.html

Poprzedni Post

Wojna handlowa na horyzoncie? Brazylia…

Następny Post

Wielki marsz „Amerykanina”. Jak złotoborowik…

post-bars